Kalendarz Pirelli 2015

Premiera kalendarza Pirelli to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie mody. Idea jego stworzenia  firmowego kalendarza pojawiła się w 1964 roku w brytyjskim oddziale Pirelli. Pomysł był powielany przez tysiące firm, ale tylko kalendarz Pirelli stał się marką samą w sobie, a przy tym obiektem pożądania kolekcjonerów. Przez lata dokumentował trendy fotografii. Na jego stronach najlepsi fotograficy publikowali zdjęcia ikon swoich czasów - aktorek i fotomodelek, a wśród nich takich sław, jak Naomi Campbell, Cindy Crawford, Laetitia Casta, Kate Moss, Eva Herzigova, Heidi Klum, Sienna Miller, Miranda Kerr, Karolina Kurkova, Helena Christensen, Gisele Bündchen, Hilary Swank i Sophia Loren. Obiekty męskich marzeń uchwycili w zmysłowych pozach m.in.: Bruce Weber, Herb Ritts, Richard Avedon, Terry Richardson, Hans Feurer, Peter Lindbergh, Karl Lagerfeld, Patrick Demarchelier, Annie Leibovitz i wielu innych.


Kilka dni temu w Pirelli Hangar Bicocca w Mediolanie został zaprezentowany kalendarz Pirelli na 2015 rok. Autorem czterdziestego drugiego wydania The Cal jest fotograf mody Steven Meisel, który w tegorocznej edycji ponownie podkreślił rolę kobiety w kalendarzu Pirelli. 12 wyjątkowych zdjęć powstało przy współpracy zespołu stylistów pod kierownictwem Carine Roitfeld, byłej redaktor francuskiego Vogue'a, oraz Pata McGratha, jednego z najbardziej znanych na świecie wizażystów. Gwiazdami tegorocznej edycji zostały Adriana Lima, Natalia Vodianova, Joan Smalls, Isabeli Fontana, Carolyn Murphy, Karen Elson, Gigi Hadid, Sasha Luss, Cameron Russell, Raquel Zimmermann, Anna Ewers oraz pierwsza w historii kalendarza modelka plus size, amerykanka, Candice Huffine.

"Moja obecność w kalendarzu oznacza, że pozbył się on wszystkich granic. To taki ekscytujący znak naszych czasów i niesamowity ruch ze strony Pirelli. Seksowna może być kobieta o różnych kształtach, ja udowadniam już to od wielu lat." - komentuje Huffine dla Harper's Bazaar.

Carine Roitfeld na potrzeby sesji ubrała modelki w lateksowe stroje, gorsety, długie kozaki, biustonosze. Fotograf i stylistka mieli zupełną wolność w tworzeniu kalendarza. Za temat sesji wybrali fetysz.

"Musieliśmy tylko pamiętać, aby zachować jego unikalny charakter i nie skąpić widzom seksapilu. Użyliśmy lateksu aby zdjęcia miały tę szczyptę mody, którą dodajemy do piękna modelek, no i do tego odrobina humoru." - wyjaśniła Roitfeld. "Steven i ja zdecydowanie mamy poczucie humoru i myślę, że to widać na zdjęciach." - dodała.

"Moim zdaniem - mówi Meisel - są to kluczowe wzorce estetyczne w dzisiejszym świecie. Reprezentują stereotypy, które moda i rynek gwiazd narzucają nam obecnie. Nie chciałem tworzyć kalendarza koncepcyjnego lub łączyć go z jakimś konkretnym miejscem, ale raczej stworzyć 12 plakatów, w których kobieta w całej swojej zmysłowości, jest głównym bohaterem dwunastu bardzo różnych obrazów. Ponieważ miałem całkowitą swobodę twórczą, ograniczyłem wykorzystanie ubrań i akcesoriów i uznałem za bardzo ekscytujące eksperymentowanie z kolorami, makijażem i materiałami. To było bardzo satysfakcjonujące doświadczenie."

Ekskluzywny kalendarz nie jest na sprzedaż, trafia jedynie do rąk starannie wyselekcjonowanych osób. Na świecie ukazuje się zaledwie kilkanaście tysięcy egzemplarzy, z czego do Polski trafia 150 sztuk. Pierwszy egzemplarz zawsze przekazywany jest na ręce królowej brytyjskiej.



Autor: Edyta Pawlak

KOMENTARZE

Nikt nie skomentował tej treści, bądź pierwszy.

DODAJ NOWY KOMENTARZ

Aby skomentowac treśc musisz byc zalogowany, zaloguj się lub załóż konto
 
 
Polityka prywatności
Uaktualniliśmy naszą politykę prywatności.
Twoja prywatność jest dla nas ważna, dlatego informujemy Cię o zmianach w naszej Polityce Prywatności. Aby informacje o sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych były bardziej przejrzyste i czytelne, podzieliliśmy Politykę Prywatności na różne rozdziały. W każdym rozdziale szczegółowo opisujemy, które Twoje dane osobowe mamy i jak je przetwarzamy. Dodaliśmy też więcej informacji na temat Twoich praw – na przykład tego, jak uzyskać dostęp do swoich danych i jak powiadomić nas, abyśmy zaprzestali ich przetwarzania.

Naszą Politykę Prywatności możesz znaleźć na Glow.pl w dolnej zakładce "Polityka Prywatności". Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące Twoich danych osobowych lub chcesz się dowiedzieć, jak uzyskać dostęp do swoich danych osobowych lub je usunąć, napisz na adres e-mail: robert.krupinski@glow.pl

Zapoznaj się z Polityką Prywatności