Louis Vuitton - duch podróży ukryty w zapachu perfum

Od momentu powstania w 1854 roku, dom mody Louis Vuitton zawsze kierował się pasją do dalekich podróży, odkrywania nowych horyzontów. Od stworzenia pierwszego legendarnego kufra podróżnego, duch Louis Vuitton towarzyszy podróżnikom, niezależnie od tego, jaki jest cel ich podróży. Czasem wystarczy jedynie zamknąć oczy, aby znaleźć się w dowolnym miejscu na ziemi. Intymna, abstrakcyjna, czy metaforyczna – podróż to nie tylko cel. To uczucie. To ciągły ruch, który pobudza ciało i ducha, sprawia, że serce zaczyna mocniej bić, zostawia wyraźny ślad w naszej pamięci…


Pochodzący z Grasse mistrz perfumiarstwa Jacques Cavallier Belletrud spędził kilka miesięcy podróżując przez 5 kontynentów. Jego celem było odkrycie nieoczekiwanych zapachowych emocji. Emocji, które odczuwamy, wąchając egzotyczne zapachy lub niezwykle rzadkie składniki. Emocji, które pojawiają się, kiedy udamy się w nieznane, daleko od domu.

Wszystkie te ulotne chwile, emocje i podróże zainspirowały Jacques’a Cavalliera Belletruda do skomponowania 7 nowych zapachów. Louis Vuitton zaprasza w podróż do świata 7 zmysłowych scenariuszy, stworzonych z myślą o kobietach.


Rose des Vents

By osiągnąć wrażenie płatków wirujących na wietrze, Jacques Cavallier Belletrud sięgnął po tercet róż. Aromat róży stulistnej uzyskany metodą ekstrakcji nadkrytycznej (dwutlenkiem węgla) został połączony z esencją róży tureckiej i róży bułgarskiej. Ekstrakty te, w zestawieniu z kosaćcem florenckim i jałowcem wirginijskim, nabierają pikantnych akcentów w zetknięciu z pieprzem. Stopniowo rozwijająca się, zaskakująca kompozycja.


Turbulences

Hołd złożony najbardziej narkotycznemu wśród kwiatów – tuberozie. Niesiony wspomnieniami z młodości, Jacques poświęcił kilka miesięcy na to, by stworzyć odpowiednią paletę zapachową odzwierciedlającą wspomnienie aromatu tuberozy. Oprócz tego kwiatu, w kompozycji znajduje się jaśmin z Grasse i jaśmin wielkolistny – stosowany przez Chińczyków do aromatyzowania rzadkich herbat – oraz chińska magnolia, róża majowa i delikatny zapachowy akcent skórzany. Intensywny, smakowity aromat.


Dans la Peau

Z ekstraktem skóry połączone zostały kandyzowana morela, pozyskany w ekstrakcji nadkrytycznej aromat jaśminu z Grasse (Maison Louis Vuitton posiada na wyłączność na tę ekstrakcję) oraz jaśmin wielkolistny z Chin. Następnie pojawia się narcyz przywołujący nuty tytoniu i świeżo ściętych zielonych łodyg. Na skórze rozwijają się nuty piżma – pudrowe, czyste, zwierzęce, kwiatowe – ukojone muśnięciem chińskiej magnolii. Odważny, erotyczny zapach.


Apogée

Ekstrakt niewinności. By oddać to wrażenie, Jacques Cavallier Belletrud wybrał symbol odnowienia: konwalię. By osiągnąć harmonię z konwalią, do kompozycji dodał jaśmin z Grasse, chińską magnolię oraz istotną ilość róży majowej z Grasse, pozyskanej metodą ekstrakcji nadkrytycznej. Za konwalią skrywa się wibrująca baza przedłużająca nuty kwiatowe, skomponowana z wykorzystaniem esencji drzewa gwajakowego i sandałowego. Zapach, który pobudza zmysły.


Contre moi

Od zawsze zafascynowany wanilią, Jacques Cavallier Belletrud poznał jej wszystkie odmiany. W Contre Moi przenosi wanilię na nieznane dotąd terytorium – świeżość. Wanilia daje ukojenie, jednak jej aromat jest rozproszony przez tlen z kwiatów umieszczonych w sercu kompozycji. Dalej wybrzmiewają aromaty płatków kwiatu pomarańczy, róży z Grasse i esencji magnolii. Delikatny dotyk gorzkiego kakao krystalizuje buńczuczny charakter tego zapachu, zanim odda pola zniewalającym nasionom ambrette, pobudzającym ekstrakt gruszki, zanim ta przemieni się w delikatne piżmo. Contre Moi uwalnia świeże, wyjątkowe nuty wanilii. To zniewalający zmysły zapach, który prowokuje, by uciec z kimś w nieznane…


Matiere Noire

Ten zapach to podróż w kierunku paczuli. Tutaj słynny nos sięgnął po najcenniejsze w perfumiarstwie drzewo – drzewo agarowe. By zintensyfikować jego głębię, dodał do niego czarną porzeczkę, w opozycji do narcyza i jaśminu wielkolistnego. Powstała niezwykle lekka kompozycja, dająca wrażenie unoszenia się w powietrzu. Kwiatowa wibracja uzupełniona została o różę stulistną, uzyskaną metodą ekstrakcji dwutlenkiem węgla, oraz cyklamen. Na skórze zapach nabiera niemal mistycznego wymiaru.


Mille Feux

Ekstrakt skóry, pozyskany z prawdziwej skóry Louis Vuitton, połączony został z chińskim osmantusem – białym kwiatem o zwierzęcym i jednocześnie morelowym zapachu. Pozostałe nuty zapachowe to irys, szafran współgrający ze skórą, a także słodkie akordy maliny. Po raz pierwszy połączone w jednym zapachu, malina i skóra, wibrują w miłosnym uścisku. Mille Feux to wybuchowy zapach, istne olfaktoryczne fajerwerki.


Ambasadorką nowej linii perfum została jedna z najbardziej utalentowanych aktorek swojego pokolenia – Lea Seydoux, zaś flakony zostały zaprojektowane przez mistrza prostoty – designera Marca Newsona.

Minimalistyczny flakon przypominający dawne apteczne opakowania, został zaprojektowany w duchu designerskiego akcesorium kobiecej toaletki. Prosta linia flakonów jest pozbawiona upiększeń, a jedyne zdobienie to czarne litery na przezroczystym szkle i dyskretne złote logo na czarnym magnetycznym kapslu.

We wszystkich sklepach Louis Vuitton zostaną zainstalowane zapachowe fontanny, w których będzie można uzupełniać flakony perfum.

Ceny:
Flakon 100 ml / 900 PLN / uzupełnienie 550 PLN
Flakon 200 ml/  1350 PLN / uzupełnienie 1100 PLN
Zestaw podróżny 4 ampułek o pojemności 7,5 ml z wymiennym atomizerem / 500 PLN
Kofret 7 miniaturek o pojemności 10 ml / 900 PLN

Biało-złote tekturowe opakowania perfum Louis Vuitton to replika legendarnej, cylindrycznej sylwetki zapachu "Je, tu, il" z 1928 roku.

Perfumy będą dostępne od września 2016 w warszawskim salonie Louis Vuitton przy ul. Brackiej 9.




Autor: Edyta Pawlak

KOMENTARZE

Nikt nie skomentował tej treści, bądź pierwszy.

DODAJ NOWY KOMENTARZ

Aby skomentowac treśc musisz byc zalogowany, zaloguj się lub załóż konto