Oceń galerię

 
 

Aktualna ocena

 

Liczba głosów: 1277

Mozambik - portrety dzieci

Autor: Robert Krupiński
Data publikacji: 25-10-2014
 
<
Gallery image
>
robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 1
<
robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 1robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 2robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 3robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 4robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 5robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 6robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 7robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 8robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 9robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 10robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 11robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 12robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 13robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 14robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 15robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 16robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 17robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 18robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 19robert.krupinski Portret Mozambik - portrety dzieci 20
 
>
 
 
Lecąc do Mozambiku wiedziałem gdzie lecę... Do kraju tak zwanego "trzeciego świata". Bywałem wcześniej w Afryce i w krajach, które do tego "trzeciego świata" należą. Choćby bardzo biedna Etiopia, czy przepiękna Tanzania oraz do niej należąca wyspa Zanzibar. Widziałem tam wielką biedę, pisaną przez wielkie "W". Widziałem bardzo ubogie dzieci, i domyślałem się, że będąc w Etiopii zobaczę dzieciaki z wydętymi z głodu brzuszkami. Jednak takich obrazków w Etiopii nie spotkałem. Natomiast doświadczyłem tego smutnego widoku w Mozambiku... Tam jest totalna bieda... Dzieciaki, rzeczywiście niektóre z brzuszkami jakby połknęły piłkę (smutne), ale te dzieci były bardzo przyjazne i zazwyczaj uśmiechnięte, choć spotykałem także smutne buźki, co można zobaczyć na moich zdjęciach. Ujęła mnie pewna dziewczynka, którą spotkałem na plaży. Chodziła bardzo smutna. Obserwowałem ją przez kilka dni. Miała na sobie bardzo obskurne ubranie... do granic możliwości podartą bluzeczkę, dosłownie dziura na dziurze. Wziąłem ją do hotelowego sklepu (zresztą jedynego w promieniu chyba 100 km), aby kupić ubranie. Oczywiście nie było to proste... najpierw obsługa hotelu stawiała opór... Bo kogoż to ja wprowadzam na teren hotelu. Ale z tym sobie poradziłem. Potem napotkałem w sklepie gości hotelowych, którzy patrzyli na mnie jak na nienormalnego, że niby co ja robię... Przyprowadzam miejscowe dziecko do hotelowego sklepu... i słyszałem "A może ona nas okradnie". To było żenujące z ich strony. Dziewczynka była bardzo zestresowana tą sytuacją, bo choć nie rozumiała angielskiego, to wyczuwała niechęć do siebie ze strony "białasów". Odpowiadałem tylko zdawkowo - "To moja sprawa z kim tu przychodzę, jestem gościem tego hotelu i mogę tu przyprowadzić kogo zechcę". Dziewczynka została zaopatrzona w nowe spodenki, koszulki i klapki... A panie z przewieszonymi przez ramię torebkami Louis Vuitton patrzyły na mnie jak na upośledzonego umysłowo. Nadmienię tylko, że zwykła koszulka w tym jedynym sklepie w obrębie 100 km, kosztowała jakieś 20 dolarów. To dla tej dziewczynki, i dla wszystkich ludzi i dzieci z pobliskiej wioski jest ceną z kosmosu. Widać było, że to co Oni mają na sobie, to dostają od turystów, ludzi, którzy rozumieją ich biedę, tak jak ja. Jednak takich ludzi przyjeżdża tam zbyt mało. Na pewno nie mają na sobie rzeczy, które kupili za własne pieniądze w tym jedynym dla nich pobliskim, hotelowym sklepie. Zresztą miejscowi nie mają do niego wstępu, bo tylko jak się zbliżą do terytorium hotelu, to są, że tak powiem przeganiani. To straszny obrazek, choć miejsce piękne i urokliwe. Zostawiłem tam połowę swojej garderoby, oddając ją dzieciom idącym plażą... Było to dla mnie tak normalne, że aż wręcz konieczne. Będąc na Archipelagu Bazaruto, uznawanym za najpiękniejsze wybrzeże Mozambiku, uświadomiłem sobie, że piękno to także bieda i niedostatek - piękno okoliczności przyrody i bieda tamtejszych mieszkańców. Oczywiście bieda dotyczy wszystkich tam mieszkających ludzi, ale bieda dzieci szczególnie ujmuje za serce. Obejrzyjcie zdjęcia... One mówią za wszystko...

Zdjęcia wykonałem na przełomie kwietnia i maja 2014 roku w Mozambiku na Archipelagu Bazaruto.


A teraz troszkę danych o Mozambiku...

Mozambik (port. Moçambique, Republika Mozambiku República de Moçambique) – państwo położone w południowo-wschodniej Afryce. Graniczy z RPA, Suazi, Tanzanią, Malawi, Zimbabwe i Zambią. Przez kilka wieków kolonia portugalska, w 1975 uzyskał niepodległość.


Ustrój polityczny Mozambiku.

Władzą ustawodawczą jest jednoizbowy parlament o 250 miejscach – Zgromadzenie Republiki. Wybory odbywają się co 5 lat.
Urząd prezydenta obecnie sprawuje Armando Guebuza z partii Frelimo, będąc następcą poprzedniego prezydenta i przywódcy Frelimo, Joaquima Chissano. Wybory prezydenckie odbywają się co 5 lat.
W wyborach prezydenckich i parlamentarnych w grudniu 2004 roku zwyciężyła Partia Frelimo zdobywając ok. 60% głosów. Renamo i inne partie opozycyjne wystąpiły z oskarżeniami o oszustwa wyborcze[potrzebne źródło], lecz głosy te nie zostały uwzględnione[potrzebne źródło]. Armando Guebuza objął stanowisko prezydenta 2 lutego 2005.


Podział administracyjny Mozambiku

Pod względem administracyjnym Mozambik dzieli się na 11 prowincji:

1. Cabo Delgado
2. Gaza
3. Inhambane
4. Manica
5. Maputo (stołeczna)
6. Maputo
7. Nampula
8. Niasa
9. Sofala
10. Tete
11. Zambezia


Historia Mozambiku

Na tereny obecnego Mozambiku w 1498 dotarł portugalski odkrywca i podróżnik Vasco da Gama. W 1505 Portugalczycy założyli pierwsze osady w pobliżu dzisiejszego miasta Beira. W XVI wieku na wybrzeżu powstawały dalsze portugalskie osiedla. W 1609 utworzono kolonię, która stała się głównym portugalskim ośrodkiem handlu ludźmi (niewolnikami).

Opór wobec władz kolonialnych, który pojawił się pod koniec XIX wieku, został zdławiony. Od 1964 roku walkę z władzą Portugalii rozpoczęła narodowowyzwoleńcza partyzantka związana z ruchem Frelimo. Po przewrocie w Portugalii w 1974 wynegocjowano zawieszenie broni.

W roku 1975 Mozambik stał się niepodległym państwem. W tym samym roku przeciwko rządom Frelimo stanęła opozycyjna Renamo utworzona przy wsparciu rasistowskich reżimów Rodezji i RPA które chciały w ten sposób wymusić na Mozambiku zaprzestanie wspierania działających na południu Afryki ruchów narodowowyzwoleńczych.

Od tego czasu Mozambikiem targały zbrojne konflikty wewnętrzne - walka z opozycyjną organizacją Renamo przerodziła się w wojnę domową i z sąsiednimi RPA i Rodezją. W latach 90. XX wieku konflikty udało się załagodzić i w 1994 przeprowadzono wielopartyjne wybory.

21 października 2013 opozycyjna Renamo wypowiedziało układ pokojowy z 1992. Już wcześniej, bo w kwietniu i czerwcu 2013 dochodziło do starć między armią, a Renamo, a w atakach bojówki zginęło 11 żołnierzy i policjantów oraz sześciu cywilów.


Geografia i miasta Mozambiku

Całkowita długość granic państwowych wynosi 4571 km, z tego z:
- Malawi – 1569 km
- RPA – 491 km
- Suazi – 105 km
- Tanzanią – 756 km
- Zambią – 419 km
- Zimbabwe – 1231 km

Długość linii brzegowej wynosi 2470 km
Najwyższy szczyt to Binga – 2436 m n.p.m.

Ważniejsze rzeki Mozambiku:
- Rovuma (Ruvuma)
- Lúrio
- Incomati (Komati)
- Zambezi
- Save (Sabi)
- Limpopo

Główne produkty eksportowe:
- krewetka
- bawełna
- cajú
- cukier
- herbata
- kopra

Zasoby naturalne:
- energia wodna
- gaz ziemny
- węgiel
- minerały
- drewno
- ziemia uprawna


Epidemia AIDS ma wpływ na nadumieralność, obniżenie średniego czasu przeżycia, zwiększenie śmiertelności niemowląt, przyrost naturalny, a także zmiany ilościowe w poszczególnych grupach wiekowych. HIV/AIDS – ludzie żyjący z HIV/AIDS: 1,1 mln (2001 szac.) HIV/AIDS – zgony: 60 000 (2001 szac.)

Alfabetyzm (% ludności >15 roku życia, która potrafi pisać i czytać):
- całość ludności: 47,8% (2003), 40,1% (1995)
- mężczyźni: 63,5% (2003), 57,7% (1995)
- kobiety: 32,7% (2003), 23,3% (1995)


Gospodarka Mozambiku

Na okres lat 80. XX w. przypada niezwykle krwawy i długi konflikt wojenny pomiędzy RPA i Mozambikiem. Spowodował on śmierć ponad miliona ludzi a ok. 5 mln zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Mozambik uznawany jest za najbiedniejszy kraj świata. Nie ma w nim dróg, sklepów, szkół i fabryk, które zostały zniszczone w wyniku działań wojennych i muszą zostać jak najszybciej odbudowane, aby państwo mogło zacząć normalnie funkcjonować. Nie ma na to jednak środków, gdyż odsetki spłacane przez ten kraj corocznie pochłaniają 100 mln $. Zredukowanie zadłużenia w ramach programu HIPC dotyczyło tej części odsetek, która i tak nie była spłacana przez państwo, co w rezultacie nie zmniejszyło obciążenia budżetu Mozambiku. Środków brakuje w podstawowych dziedzinach życia. W Mozambiku, do 2010 roku, nie funkcjonowało nawet powszechne szkolnictwo podstawowe.


Zdjęcia: Robert Krupiński

KOMENTARZE

Nikt nie skomentował tej treści, bądź pierwszy.

DODAJ NOWY KOMENTARZ

Aby skomentowac treśc musisz byc zalogowany, zaloguj się lub załóż konto